niedziela, 27 maja 2012

Kosmetyczki

Wczoraj trochę sentymentalnie podeszłam do Dnia Matki, ponieważ sama jestem już mamą. Dziś już typowo robótkowo pokaże co przygotowałam w tej okazji dla własnej rodzicielki i nie tylko. 

Niegdyś prezentem w tym szczególnym dniu była własnoręcznie przygotowana laurka i kwiaty zerwane z jej własnego ogródka. Nadal utrzymuje się w klimacie hand made'owym lecz teraz bardziej praktycznie podchodzę do sprawy. To fantastyczna rzecz gdy prezenty są przydatne dla osób obdarowanych i nie wędrują gdzieś w kąt, mam nadzieję, że tak też będzie w tym przypadku.

Dla mamy przygotowałam kosmetyczkę.



I jeszcze kwiatową broszkę, bo lubi delikatną biżuterię.



Ale to  nie koniec, bo uszyłam jeszcze dwie, dla dwóch wyjątkowych kobiet. Dla mojej teściowej i cioci Marysi, która przez blisko miesiąc gościła u nas. Uszyłam im dwie prawie identyczne, z małą różnicą w rozmieszczeniu kieszonek wewnątrz.




Zdjęcia zamieszczam tylko jednej, bo i tak są takie same, więc nie ma sensu zasypywać posta fotkami.


10 komentarzy:

  1. Bardzo ładne :)
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  2. No z tą tasiemką zyskała uroku, ale same marszczenia i krateczki też są cudne ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne!
    A ja już wykroiłam "kształty" pod chustę dla dziecka...dzięki Twojemu kursikowi, zaczęłam zszywac, ale ręcznie to słabo idzie jak się motają nitki ;) ale nie dam za wygraną! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że komuś kursik się przydał :)
      Chustka na pewno Ci wyjdzie, jestem o tym przekonana, gdy już skończysz podeślij zdjęcie :*

      Usuń
  4. Oj chciałbym kiedyś napisać o swojej teściowej, że jest wyjątkowa...owszem jest ale wyjątkowo nieznośna;(( kosmetyczki śliczne, każda na swój sposób jest urokliwa;))pozdrawiam

    P.S. Ad chusty może masz taki kursik jakby taką z daszkiem wykonać, ale nic skomplikowanego boja też ręcznie tylko szyję;((

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe prezenty pzrygotowałaś ,na pewno sprawiły mnóstwo radości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne kosmetyczki, takie delikatne. Marszczenia dodają im uroku. Fajny pomysł. No i broszka w sam raz do letnich sukienek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyczka piękna! Pięknie wykonana i ma super podszewke! Bardzo mi się podoba. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszm na rozdanie na http://dziwnainaczej.blogspot.com/2012/05/rozdanie-czas-zaczac.html. Do wygrania m.in mała kosmetyczka, kolczyki, autografy (m.in. Hugh Laurie znanego jako dr House.). A co najważniejsze niespodzianka prosto z PARYŻA!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta fioletowa, to zdecydowanie MÓJ odcień fioletu, więc zapałałam do niej od razu, a kwiatuszek taki delikatny, tylko spotęgował moje pałanie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz jest dla autora bloga czymś wyjątkowym
Dziękuję za to, że chcesz się wypowiedzieć :)